Wielu żeglarzy, którzy czarterują jachty, przepływa tędy bez zatrzymywania, warto jednak wiedzieć, że w Zatoce Korynckiej jest wiele miejsc, które uprzyjemnią wasz rejs, a będą tańsze i mniej zatłoczone od innych regionów wakacyjnych Grecji.
Ponieważ tak wielu miłośników czarteru jachtów stale poszukuje pięknych miejsc na żeglarskie wakacje, nie łatwo jest znaleźć piękny port czy nawet malowniczą trasę rejsu. Jednak nowoczesnych żeglarzy nie powstrzymuje to od stałych poszukiwań, podobnie jak żeglarze dawnych czasów stale eksplorowali morza w poszukiwaniu nowych dróg i nowych portów.
W YachtBooker zależy nam na tym, abyście cieszyli sie waszymi żeglarskimi wakacjami do ostatniego dnia, dlatego chcemy przedstawić wam malownicze miejsce, które jest również dosyć tanie i nie tak bardzo uczęszczane, co pozwala uniknąć tłumów wczasowiczów. Morze Śródziemne jest dobrym miejscem na rozpoczęcie żeglugi, zwłaszcza dla początkujących skiperów. Te starożytne brzegi są dobrze opisane na mapach, dlatego warto korzystać z map morskich, a poza tym panują tu warunki zapewniające bezstresową żeglugę (prawie niezauważalne pływy, przewidywalne wiatry, dobra pogoda).
Dobrym przykładem takiego jeszcze „nieodkrytego skarbu” jest Zatoka Koryncka, która przez większość miłośników czarteru jachtów jest uważana za coś rodzaju autostrady pomiędzy morzem Egejskim i Morzem Jońskim, a nie miejsce na żeglarskie wakacje. Większość z nich woli pokonać tą drogę w jak najkrótszym czasie i w miarę możliwości w nocy.
Dzień 1
Najlepszy sposób na udaną wycieczkę po Zatoce Korynckiej to droga z zachodu na wschód, ponieważ w tym kierunku wieją zwykle przeważające w tym regionie wiatry. Punkt dostępu do zatoki stanowi most koryncki, nazywany przez miejscowych Rio-Antirio i stąd powinniście zacząć wasz rejs. Most jest widoczny z daleka dzięki swoim rozmiarom (długość 2,8 km) i stanowi bardzo uczęszczane przejście zarówno dla jednostek handlowych, jak i rekreacyjnych, dlatego warto stosować się do kilku panujących tutaj zasad.
Po pierwsze należy skontaktować się z punktem kontroli ruchu w Rionie przez kanał 14 radia VHF, kiedy znajdziecie się w odległości 5 mil od mostu, a następnie po raz drugi, kiedy zbliżycie się na odległość 2 mil. Otrzymacie informacje dotyczące kursu, który należy obrać, ponieważ jest tutaj 5 tras zarezerwowanych dla mniejszych jednostek pływających udających się do zatoki. Oprócz samego mostu, w regionie są też inne atrakcje turystyczne, takie jak dwie średniowieczne fortece, po obu stronach przesmyku: po stronie południowej i po stronie północnej.
Wpływając do zatoki warto udać się w stronę wybrzeża północnego, do małego, lecz bardzo pięknego portu Nafpaktos, który leży w półokrągłej zatoce, zapewniającej dobrą ochronę przed wiejącymi od północy i zachodu wiatrami. Port ten nosi nazwę Mezolongi, a jego kształt bardzo przypomina podkowę. Wejścia do portu strzegą dwa duże pomosty i można tu oglądać ogromną starożytną świątynię i fortecę, którą zbudowano w czasach ekspansji Wenecji.
Możecie mieć pewne problemy z cumowaniem, ponieważ dopuszczalne zanurzenie wynosi tylko 5 m i nie zbyt wiele miejsca na manewry. Jednak przekonacie się, że wielu żeglarzy decyduje się na postój w tych wodach ze względu na piękno miasta. Na pobliskim wzgórzu stoi jeszcze jedna forteca, która góruje nad portem, jest tu też park wodny, gdzie dzieci mogą podziwiać pokazy z udziałem delfinów w odległości zaledwie 500 metrów od morza, a dalej wzdłuż wybrzeża w kierunku południowowschodnim jest również plaża, na której będziecie mogli wypracować sobie żeglarską opaleniznę.
Dzień 2
Trzymając sie północnego wybrzeża, które stanowi brzeg lądu stałego, dotrzecie do wyspy o nazwie Nisos Trizonia, w pobliżu wybrzeża Glifady. Są tutaj dwa porty jachtowe o łatwym wejściu do portu otwierającym się na wschód. Oznacza to, że wasz jacht będzie w nich dobrze chroniony od wiatrów wiejących z północy, południa i zachodu, jednak kiedy wiatry wieją od wschodu w marinie będą tworzyć się fale. Woda przy pomostach zewnętrznych jest głębsza i mogą się tam zatrzymywać jachty o większym zanurzeniu.
W porcie zatrzymują się również mniejsze łodzie rybackie, podobnie jak w innym małym porcie na północnym wschodzie. Dobrze jest wybrać się tam pieszo, ponieważ oba porty znajdują sie w odległości zaledwie kilku minut od siebie. Znajdziecie się w malowniczej wiosce, w której jest kilka uroczych restauracji z widokiem na przesmyk. Skiperzy jachtów maja tu również możliwość przeprowadzenia podstawowych napraw w przystępnych cenach.
Dobrym miejscem na postój na lądzie stałym jest położona na północnym zachodzie zatoka Ormos Ay Saranda. W zatoce leży mała wioska Paralia Saranda, prawdziwy klejnot dla żeglarzy, ponieważ jest tutaj wszystko, czego można oczekiwać na wakacjach w Grecji. Ta prawdziwa grecka wioska to zaledwie kilka domów, są tu jednak restauracje, które podają tradycyjne greckie potrawy w bardzo niskich cenach, ponieważ regionu tego nie odwiedzają tłumy turystów.
W zatoce można się zatrzymywać, jej głębokość wynosi od 7 do 12 metrów a dno morza jest piaszczyste. Warto zostawić tutaj jacht gdyż postój jest bezpłatny, a miejsce to zapewnia dobrą ochronę od wszystkich wiatrów, z wyjątkiem wiatrów wiejących od południa. Jednak ponieważ przeważają tu wiatru z zachodu, wasz jacht będzie bezpieczny, a wy poznacie kawałek greckiego wybrzeża, które wydaje się być w niewielkim tylko stopniu naruszone przez człowieka.
Dzień 3
Wyruszając w dalszą drogę wzdłuż wybrzeża, natraficie na kolejny przystanek, którym jest nieco większe miasto Galaxidi, położone w uroczej, górzystej okolicy. Skiperzy powinni jednak mieć na uwadze fakt, że pobliskie góry mogą powodować porywy wiatru, zwłaszcza w drugiej połowie dnia, między godziną trzecia po południu i ósmą wieczorem. Chociaż porywy wiatru nie są silne, mogą utrudniać wejście do portu.
Zbliżając sie do portu należy również zwracać uwagę na znajdujące sie blisko brzegu wyspy, położone na wschód od wejścia do portu, wśród nich Agios Giorgios oraz kilka innych, mniejszych wysp. Chociaż stanowią one piękne widoki w dzień, mogą utrudniać wejście do portu nocą. Warto więc sprawdzić kurs na mapie morskiej.
Woda w porcie Galaxidi jest raczej płytka, zapewnia on jednak dobre możliwości postoju, a goście mogą podziwiać ciekawe widoki i korzystać z dobrej jakości usług. W porcie jest dostęp do gazu i prądu oraz wody w bardzo niskich cenach. Wadą jest hałas, który nocą dochodzi z pobliskich tawern, skąd dobiega głośna muzyka. Ponadto niekiedy latem temperatura wody znacznie się podnosi, a jachty są wystawione na działanie alg morskich, które powodują przyspieszone zatykanie filtrów, jeżeli nie sprawdza się ich regularnie. Warto zapytać o to miejscowych żeglarzy.
Ponieważ wyrocznia w Delfach znajduje się bardzo blisko, a Galaxidi jest jednym z największych portów w tej części zatoki, nie jest to najlepsze miejsce na dłuższy postój.
Dzień 4
Wasza żeglarska wycieczka poprowadzi was następnie w okolice Przesmyku Korynckiego, który jest bardzo uczęszczanym kanałem, pozwalającym żeglarzom na zaoszczędzenie drogi wokół Peloponezu. Dlatego też spotkacie się tutaj z dużą ilością statków handlowych i z nieco wygórowanymi cenami, jednak zaletą jest zyskany czas i wyjątkowe doświadczenie. Żegluga pomiędzy wznoszącymi się niemal pionowo skalistymi klifami, które w niektórych miejscach sięgają kilkudziesięciu metrów wysokości jest warta swojej ceny.
Przed dopłynięciem do wejścia przesmyku należy skontaktować się z tutejszymi władzami przez radio VHF na kanale 11 i czekać na dalsze wskazówki. Kiedy już znajdziecie się w obrębie kanału, należy zatrzymać się przy wskazanym pomoście, wnieść opłatę i w razie konieczności można skorzystać z pomocy podczas żeglugi przez przesmyk. Warto jednak zastanowić się, czy taka pomoc jest konieczna. Pobiera się za nią dodatkową opłatę a polega ona jedynie na tym, że przeznaczona do tych celów łódź płynie przez przesmyk poprzedzając wasz jacht.
Kiedy miniecie przesmyk, należy udać się na południe do Zatoki Sarońskiej. W tym miejscu wielu żeglarzy jachtów wybiera kurs wprost na wschód, w kierunku dużych portów, takich jak Pireus czy Ateny, warto jednak wspomnieć, że wschodnie wybrzeże Półwyspu Peloponeskiego ma miłośnikom żeglugi wiele do zaoferowania.
Ostatnią noc można spędzić na przykład zatrzymując się w małej zatoce Korfos, położonej w okolicach wysp Nisida. Dzięki swojemu położeniu w głębi linii brzegowej, zatoka ta zapewnia dobrą osłonę od wiatrów. Miejsca postoju są tutaj dobre, głębokość dna waha sie pomiędzy 5 i 10 metrami a dno morskie jest piaszczyste, którego dobrze trzyma się kotwica. Na lądzie można wybrać się na spacer na promenadę w północnej części zatoki, gdzie znajdziecie kilka dobrych restauracji o niskich cenach. Miejsce to leży w odległości dwóch i pół godziny drogi od przesmyku i warto się tu zatrzymać ponieważ nie wymaga to żadnej opłaty, chociaż nie ma tu też żadnych udogodnień.
Można stąd kontynuować rejs w stronę największych portów Grecji lub dalej poznawać Zatokę Sarońską. Warto pamiętać, że Zatoka Koryncka oferuje wiele niewyeksploatowanych miejsc do żeglugi i może stanowić idealne miejsce na tanie i wspaniałe wakacje na pokładzie jachtu.